sobota, 10 czerwca 2017

No dzieńdoberek ( ͡° ͜ʖ ͡° )




Witam!
Brakowało mi pisania do ludzi, a może chciałam coś ogłosić? W sumie, obie opcje są poprawne. Przyznaję, że stęskniłam się za pisaniem na blogu. Cholerka, trochę minęło. A czy zatęskniłam za pisaniem w ogóle? Nie bardzo. Mam pewien pomysł. Właściwie to zaczęłam już pisać. Opowiadanie, które nie jest fanfiction, chociaż jak patrzę na tego bloga to łezka mi się w oku kręci i mam ochotę walnąć tu trzecią część z dziećmi bohaterów (rude trojaczki Edly - najsik). Aczkolwiek, powstrzymuję się. Pewnie byłaby kolejna wojna i blablabla. W sumie to w moim aktualnym pomyśle również występuje wojna, ale już nie na mieczyki (choć to też pewnie wystąpi), a na słowa. Taka dyplomatyczna wojna, to chyba będzie najtrafniejsze określenie. Być może nikt tego nawet nie przeczyta, ale brakowało mi tego uczucia publikowania jakiegokolwiek tekstu i dodania gifa. Dobra, zaraz się rozkleję. Wróćmy lepiej do tego mojego pomysłu. Prolog chciałabym wstawić w wakacje i tak sobie stopniowo, co miesiąc, dodawać kolejne rozdziały. Prolog, jak i pierwszy rozdział, pisać zaczęłam, ale przedstawię Wam, osobom, które jakimś cudem przeczytały tę notkę, opis tego czegoś. A raczej zarys opisu. 

W podziemnej dzielnicy, mieszczącej się nad miastem, pozbawionej światła słonecznego, mieszkają najbiedniejsze warstwy społeczne. Nie liczy się to, jakim człowiekiem jesteś, ale liczy się majątek i status. 70 lat temu wszyscy mogli wychodzić na powierzchnię, do pięknego i bogatego miasta, lecz wszystko zmieniło się, gdy dnia 20 marca wybuchł bunt ludzi z wyższych sfer. 

No, tak to się mniej - więcej przedstawia. Liczę, że ktoś to jednak przeczyta. Pewnie będę to publikowała na bloggerze, ale na innym koncie, ewentualnie na wattpadzie. 
W każdym razie, miło było znowu coś tu napisać. Wiążę z tym blogaskiem wiele miłych wspomnień, ostatnio czytałam sobie komentarze i tak no... łezka się w oku kręci. 
No nic, miło było, zwijam się pisać.
Mam nadzieję, że do zobaczenia,

Zjaweła

Prawie zapomniałam o tradycji!



5 komentarzy:

  1. Pierwsza.
    Ja będę to czytać. Jest 1 w nocy i zastanawiam się, co ja właściwie tu robię i dlaczego nie śpię. No nic.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w pisaniu.

    *5 minut później*

    Właśnie znalazłam na telefonie screen rysunku Edka - Azjaty i jestem ciekawa, co jeszcze odszukam XD

    Dobra, już idę, pozdrawiam tych, którzy to przeczytali XD
    To cześć, a właściwie dobranoc.
    Bells

    P.S Trojaczki Edly zawsze spoko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aww, miło i dziękuję ^^.

      Łoborze, tylko nie Edek - Azjata XD. Muszę to kiedyś jeszcze raz narysować, ale żeby wyglądał jak wygląda.

      No, to jeszcze raz dzięki. ^^

      Usuń
  2. Widzę Levia <33
    Przepraszam, że tak nagle, po długiej nieobecności piszę komentarz, no ale...
    Opis twojego dzieła kojarzy mi się z snk, a dokładnie z tym jak mały Levi mieszkał sobie pod ziemią. Smutne :'(
    Ciekawa jestem co wymyślisz <: Dawno niczego nie czytałam więc to byłaby miła odmiana.
    Pozdrawiam!
    oreuis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja kocham kiedy ktoś dobrze odmienia jego imię. To miód na moje uszy i serce aż się raduje.
      Ciii, nikt nie musi wiedzieć. I tak, smutnie. Prawie jak to kiedy chciałam sobie kupić "Bez Żalu" na Mangarden bodajże i było napisane "Narodziny Leviego". W tamtym momencie umarłam. No nic, teraz liczy się tylko wytrwać rok do obejrzenia trzeciego sezonu, czytając sobie ten sezon w formie mangi (Armin przebrany za Historię to coś na co czekam, no i Hanji, która zaprosiła Levia do torturowania pewnego kolesia, mraśnie).
      W każdym razie, miło i dziękuję ^^

      Usuń
  3. Jesli jestem jeszcze tutaj miłe widziana to chciałam zaprosić do siebie na bardzo ważne ogłoszenie.
    Pozdrawiam Zjawełę
    Natalia

    OdpowiedzUsuń

.
.
.
.
.
.
template by oreuis