czwartek, 10 listopada 2016

Zjawełka chciała po prostu napisać posta i szantażować


Joł!
Fajny tytuł wymyśliłam, nie? To tak, one-shocik się pisze. Zaczęłam od parringu, w który wiele osób nadal wierzy (huehuehuebellshuehuehue). Z tej okazji mam dla Was niepowtarzalne zdjęcie! Zdjęcie czego? Zdjęcie kawałka one-shota. Właściwie to postanowiłam Wam dać jeden fragment z rozmowy Lennosia z Cyntią. Ale czy ja muszę dawać zdjęcie? Nie mogłam dodać tego w formie cytatu? Otóż nie, bo to zdjęcie z kartki, na której to pisałam. Zazwyczaj tego nie robię, ale siedziałam sama na PP, a że babka zawsze z książki dyktuje to ja pisałam coś na bloga. Brawa proszę!


Chyba jest wyraźnie. Jak nie możecie mnie rozczytać to sorry, ale to nie mój problem (wredna ja). Lol, napisałam "na pewno" razem. Brawo ja. Może to dlatego, że była 8.00, a ja zawsze jestem śpiąca? W każdym razie, nie zwracajcie uwagi. To tylko błąd wynikający z mojego zaspania. W one-shocie będzie dobrze XD.

A tak w ogóle to... Bells, ja dalej mam nadzieję na jakiś rozdział u Ciebie, no i miałam dostać spoilery. Ty nie tracisz nadziei na Cyntia x Lennox, a ja nie tracę nadziei na ponowne zobaczenie Twojej bohaterki i Regina (ten moment kiedy nie pamiętasz imienia głównej bohaterki tylko jej kuzyna). Kurde, aż wpadłam na pomysł jaką bohaterkę można by z nim shippować (oczywiście ja już ją wymyśliłam, bo nie mam co robić w życiu i pomysły na bohaterów same przychodzą mi do głowy). Nie będzie rozdziału - nie będzie Cyntia x Lennox (nawet w one-shocie i tak, to właśnie miałam na myśli pisząc o szantażu).

To ten... Chciałam tylko sobie do Was popisać, jak mam być szczera. I do tego mam kolejny pomysł na autorskie opowiadanie (jeden pomysł na fantasy, dwa na sci-fi i jeden na fanfik, super). Może kiedyś, jak skończę pisać to, to opiszę Wam te pomysły tak pokrótce i mi pomożecie.

No niby było zdjęcie, ale gif na koniec bezsensownego posta musi być!
 A cóż to jest na tym gifie? :)



No, to na tyle. Życzcie powodzenia w dalszym pisaniu!
Zjawa

P.S. Jak ktoś chce stale wiedzieć jak mi idzie pisanie to snap: Gabryszardaaaa (tak, wiem, że to piękna nazwa). Zapraszam, bo czemu nie XD. 


1 komentarz:

  1. Właśnie przeżywam załamanie. Leonard Cohen [*]

    A tak poza tym, to... kurde, nie wiem jak to wytłumaczyć. Ostatnie nie mam na nic czasu, a jak już mam, to najczęściej kończy się na tym, że czytam książkę albo oglądam jakiś film. Czasami coś tam napiszę i jest to zwykle fragment tego czegoś, co śmiem nazywać moim autorskim opowiadaniem.
    Możesz mi napisać o tej bohaterce, którą chcesz shippować z Reginem. Kto wie, może to da mi weny?
    Przeżyję bez Lennox x Cyntia. Będę cierpieć, ale przeżyję.
    O, ruda wiewiórka. Ej, w ogóle to ja mam w domu susła Richardsona (wpisz sobie w google) i jest to wiewiórka ziemna xD Już wiem, że kiedy ucieka z klatki i chowa się pod łóżkiem, planuje mnie zabić xD
    Zaraz Cię dodam na snapie. Moja nazwa nie różni się dużo od tej bloggerowej, więc raczej się domyślisz xD
    Życzę powodzenia w dalszym pisaniu!
    Bells

    OdpowiedzUsuń

.
.
.
.
.
.
template by oreuis