poniedziałek, 7 września 2015

ROZDZIAŁ XIII


Piotr obudził się przywiązany do drzewa. Pękała mu głowa. Rozejrzał się, przed sobą i po lewej stronie nie widział nic prócz drzew, natomiast po prawej ujrzał blondynkę, która przebiła strzałą rękę Edmunda.
-Szczęśliwy jesteś?! Teraz oboje zginiemy.- powiedziała opryskliwie. Blondyn popatrzył na nią dziwnie. Nie miał pojęcia dlaczego ona też ma zginąć. –Zdjąłeś mi maskę pacanie. To jest tutaj zabronione.- wyjaśniła.
-Może jak zaczniemy współpracować to się nam uda.- powiedział Piotr spoglądając w jej stronę.
-Wszyscy Narnijczycy są tacy naiwni jak ty?
-Ciszej trochę.- powiedział Piotr przysłuchując się czyjejś rozmowie. Usłyszał głos damski oraz głos handlarza niewolników, Mufida.
-Ty głupcze! Jak mogłeś oddać Marię! Była nam potrzebna do objęcia władzy w Archnlandii! Jej rodzina uczyniłaby dla niej wszystko! A ty... Ty głąbie oddałeś ją ot tak!- krzyczała kobieta.
-Przyszło po nią pięć osób! I do tego zostałem pobity!- żalił się Mufid, a Piotr uśmiechnął się pod nosem. –A ten blondyn pochodzi z Narnii. Nie wolisz Narnii?
-To Archenlandia odebrała mi syna! Ale z krainy tego głupiego kota też da się coś zrobić. Wezwij go.- powiedziała przyciszonym głosem.
-Kogo?
-Wiesz kogo mam na myśli. Posłańca wyślij drogą lądową. Pozostańmy anonimowi.- rzekła i poszli gdzieś razem. Piotr popatrzył na dziewczynę z lekkim przerażeniem w oczach. Jego ukochana kraina miałaby być obiektem handlowym? Niedoczekanie. Wspaniały zaczął się wiercić, by poluźnić węzły. Na próżno. Lina ani nie drgnęła.  Ale nie mógł przecież tak bezczynnie siedzieć, musiał coś zrobić. Nie było jednak sensu prowadzić szarpaniny z liną, która zdawała się być coraz bardziej ciasna. Nie miał czasu by czekać, aż ktoś go łaskawie uratuje.
-Zawsze jesteś taki uparty? A może próbujesz coś komuś udowodnić?- spytała w końcu zirytowana blondynka. Piotr tylko spojrzał się na nią krzywo. –Przestań! To nic nie da!
-Uda mi się! Zobaczysz.- powiedział w końcu.
-Twoi przyjaciele i brat cię znajdą. Uratują cię, więc po co chcesz na siłę coś komuś udowadniać?! Nikogo to nie obchodzi.
-Ja...- zamilkł i oparł się o drzewo. Dziewczyna popatrzyła w jego stronę. Miał urażoną minę i spoglądał na drzewa. Wsłuchiwał się w dochodzące z oddali głosy, by w końcu zamknąć oczy i poczekać aż złość przeminie.



*****

-Czy on musi być taki głupi?!- powiedziała Zuzanna ze złością kopiąc powietrze. W końcu przestała chodzić i padła na łoże zmęczona po całonocnym poszukiwaniu brata. Dziewczyna położyła głowę na kolana Kaspiana i zamknęła oczy. Chłopak gładził ją po włosach i zapewniał, że wszystko będzie dobrze. Choć nocą przeczesano całą najbliższą okolicę i wyglądało na to, że Piotr przepadł bez śladu, to Lilianie nie chciało się w to wierzyć. Rudowłosa postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Mimo iż reszta szykowała się już do powrotu na Ker-Paravel, ona wymknęła się- jak myślała -ukradkiem. Włożyła miecz do pochwy i ruszyła w las. Co chwila słyszała za sobą czyjeś kroki. Po jej głowie krążyły różne najstraszniejsze i najgorsze scenariusze. W końcu poczuła czyjąś dłoń na swoim ramieniu. Nie odwróciła się. Chwyciła dłoń, przewróciła śledzącego i wyciągnęła ku niemu miecz. Dziewczyna popatrzyła na osobę ,którą przewróciła. Spodziewała się któregoś z zamaskowanych przestępców, zamiast tego ujrzała roześmianą twarz Edmunda.
-Wiesz, że nie musiałeś się tak skradać?- powiedziała pomagając mu wstać.
-Lepiej powiedz dokąd idziesz.- powiedział.
-Poszukać Piotra, a na co to wygląda?
-Na nic. Pomogę ci.- uśmiechnęli się do siebie, jednak po chwili usłyszeli czyjeś kroki. Postanowili ukryć się na drzewie. Osoba ta była coraz bliżej nich. Miała maskę na twarzy, a w ręce trzymała jakiś papier. Zgrabna noga Liliany, zwisająca z drzewa, kopnęła z impetem głowę zamaskowanego. Był on pozbawiony broni, więc odebranie mu listu nie było trudnością. Wystarczyło powalenie go na ziemię i wyciągnięcie mieczy. Zamaskowany okazał się na tyle miły i zaproponował, że za cenę życia zaprowadzi ich do obozu. Prowadził ich przez dziwne opuszczone ścieżki i tunele, aż w końcu po dwóch godzinach dotarli do obozu. Nie zastanawiali się nad jego wyglądem, tylko od razu pobiegli do największego z namiotów.
-Oddawaj mi brata!- krzyknął Edmund kiedy tylko weszli. W ich stronę odwróciła się kobieta w masce. W jej oczach widać było zdziwienie, które potem nabrało chytrości.
-Brata powiadasz? Usiądź chłopcze, ty również Lilianko.- powiedziała przymilnym głosem. –Liczyłam raczej, że sprowadzisz tu mojego kochanego syna, a nie jakiegoś chłoptasia.- zakpiła.
-Zostawiłaś go z własnej woli. A to jest król Edmund, legendarny władca Narnii, nie jakiś tam zwykły chłoptaś. Przejdźmy to rzeczy, chcemy odzyskać Piotra.- powiedziała chłodno rudowłosa.
-Dobrze. Odzyskacie go. Ale to nie będzie takie proste. A może chcecie się z nim spotkać?- zaproponowała kobieta. Liliana i Edmund zgodzili się. Zawiązano im opaski wokół oczu i zaprowadzono do Piotra. Blondyn gdy ich zobaczył był zmieszany. Nie wiedział czy uradować się, że widzi znajome, miłe twarze czy udawać wielkiego panicza, który ma wszystko pod kontrolą.
-Mówiłam, że przyjdą.- powiedziała pod nosem blondynka. Piotr ściął ją spojrzeniem i zwrócił się w stronę brata oraz rudowłosej.
-Uwalniają mnie?- spytał z nadzieją w głosie.
-Nie, ale nie martw się coś wymyślę.- powiedział Edmund. –Znaczy się my wymyślimy.– powiedział patrząc na Lili.
-Ekhem... Wiecie mi też do grobu się nie spieszy.- wtrąciła blondynka. –Jestem Ava. Wybacz, że postrzeliłam ci rękę, ale celowałam w tego denerwującego przed wami.- po słowach dziewczyny Liliana uśmiechnęła się pod nosem.
-Zobaczymy co da się zrobić.- powiedział rudowłosa.
-Chyba czas już na was.- odrzekła kobieta, zawiązała oczy Edmundowi i Lili, po czym wrócili do namiotu. Zdjęli opaski i usiedli. Liczyli, że uda się coś wskórać. Ava po ich stronie, dostarczyłaby wielu cennych informacji. Edmund miał minę jakby zaraz chciał rzucić się na kobietę i wydrapać jej oczy, a Liliana myślała tylko o tym, by jej plan idealnego morderstwa wypróbować na niej.
-Mam pewną propozycję.- odezwała się w końcu zamaskowana. –Ja oddam wam tą uroczą parkę w zamian za władzę w Narnii.- po ostatnich słowach Edmund o mało nie wybuchł, podobnie jak Liliana, tyle, że rudowłosa załatwiłaby to mieczem, a brązowooki gołymi rękami. –Co ty na to Edmundzie? Kraj za życie brata i tej dziewczyny. Zgadzasz się?


______________________________
Wiem, że rozdział jest krótki. Po prostu nie mogłam się powstrzymać, by zrobić Polsat. Wybaczcie, jestem złym człowiekiem znaczy zjawą. Ava została dodana do zakładek "Bohaterowie". Mam nadzieję, że rozdział się podobał i jak zwykle liczę na wasze komentarze. Miłego poniedziałku (wiem, że nie będzie miły).

~Zjawa

10 komentarzy:

  1. No i widzisz Piotreł, bez brata to, jak bez ręki.
    Nie lubię tej babki. Władzy w Narnii jej się zachciało. Rodzeństwo Pevensie i tak wszystkich uratuje i będzie happy end. Edek chajtnie się z Lilianą, a impreza będzie trwała tydzień. Oł je.
    Merida Waleczna, jaka odważna *.* Wiesz, co? Edmund wcale nie chciał ratować Piotreła, on po prostu wykminił, że pod pretekstem odbicia braciszka, spędzi sobie więcej czasu z Lily. Skubany jeden.
    Lubię postacie takie, jak Ava i wydaję mi się, że będą niezłe spiny z nią i Lily xD
    Boziu, jak tak paczam, to stwierdzam, iż one wszystkie (Lilly, Ava, Sara) to musi być jedna krew, bo jak inaczej wytłumaczyć, te jakże podobne zachowania?
    Dobra, ja już nie gadam od rzeczy.
    Weny życzę,
    Bells

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotreł, taka trochę dama w opresji.
      Zdradzę ci sekret. Jej chyba nikt nie lubi. Tygodniowa impreza? Już sobie wyobrażam jak wszyscy śpią pijani pod stołami.,,
      Nawet ja nie wiedziałam o jego chytrym planie. Punkt dla ciebie.
      Spiny z Lili? Wątpię. Chociaż...
      Dziękuję za komentarz i również życzę weny (pamiętaj, że czekam aż Sara zabije wszystkich dookoła prócz Piotreła).
      ~Zjawa

      Usuń
  2. Łoooo....! Coś kurde jebło tą staruchę! Hah, bo Edmud ci da Narnię. On prędzej wyciągnie miecz i przejedzie nim po twojej szyi szmato! Sorki, za przekleństwa, ale one dodają mojej wypowiedzi tak zwanej ekspresji xD Nie, no serio powinnam mniej przeklinać O.o Piotr tak mało pewny siebie. Nie, no powinien udawać pannę w opresji. Niech założy sukienkę, założy perukę, rzuci się na Edmunda i krzyknie piskliwie "Ah ty mój wybawco!" Nie, no będzie pięknie <3 A i właśnie! Ava! Nie Emma. Heh, strzeliła by mu strzałą w głowę. Nawet jej się nie dziwię! Gdyby to zrobiła Kaspian zrobiłby święto narodowe ;D
    Pozdrawiam,
    Huncwotka Vicky

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też za dużo przeklinam, ale mniejsza o to.
      Wyobrażam sobie Piotra w sukience i peruce. Co jest ze mną nie tak?!
      Może kiedyś w niego strzeli... Ale ja nic nie pisałam!
      Święto narodowe z okazji zgładzenia Piotra Pevensie, Wielkiego Króla Narnii. Tak, Kaspian by sobie nawet fryzurę ze szczęścia zniszczył!
      Również pozdrawiam i dziękuję za komentarz ^^
      ~Zjawa

      Usuń
  3. Nie zgadzaj sie debilu tylko szykuj armie!!!
    Armia 10,tys na kilka marnych osób do roboty! Odetnij jej głowę. Albo o zdejmij maskę!!
    Czekam xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW! Jaka złość!
      Przepraszam, musiałam zrobić Polsat (zło, zło w czystej postaci).
      Czekaj :)
      Dziękuję za komentarz ^^
      ~Zjawa

      Usuń
  4. Zjawko kochana, mącisz mi w głowie i przez Ciebie nie wiedziałam, że dodałaś rozdział... Byłam dziś święcie przekonana, że go nie będzie i nawet nie sprawdzałam...
    No ale jest i przez to dodaję komentarz na samym końcu.
    Trochę krótko, to fakt, no ale trochę się działo. Piotr z frosty jest bardzo nieporadny, denerwujący, nierozgarnięty, upierdliwy, stawiający na swoim, czasem mało inteligenty, nie potrafiący racjonalnie myśleć, błędnie przekonany o swojej potędze i wielkości, nieprofesjonalny, aż oczy same się przewracają na wzmiankę o nim, ale to przecież nasz Król Piotr z frosty! Jakby było inaczej, nie byłoby już tak ciekawie.
    Ed jak zwykle SAVES THE DAY tym razem ze swoją dziewczyną (hihihi) Lily ♥ Jedyni kumaci. Kasp oczywiście tyłka nie ruszy, bo jeszcze go wiatr zawieje, potarga i zmierzwi włosy, więc zostaje sobie z Zuzanną z zameczku, w cieplutkim pokoiku, w dwuosobowym łóżku c:
    Ava jest jakaś dziwna, ale coś mi się zdaje, że będzie z Piotrem, albo przynajmniej będzie z nim kręcić. Niby jest zła, a jednak Ci źli ją też złapali. Coś tu się chyba kryję między wierszami, przekonamy się w najbliższej przyszłości.
    Tej pani to ja od początku nie lubię, kolejna głupia, może z Piotrem przybić żółwika, chociaż Piotr z frosty jest głupi w sympatyczny sposób, a ona to głupota wcielona. (Próbuję podkreślić jak bardzo jej nie lubię).
    Czekam na rozwój wydarzeń, na krew, poświęcenie, ofiary, bitwę i walczące centaury z Oreuisem (oreiusem w sensie że, tyle, że mu się chyba już zdechło ☺) na czele c:
    + podobają mi się gify jakie dodajesz do postów. Na pierwszym Piotr w całej swojej nieporadnej okazałości, gdzie to możemy podziwiać jego minę, która mówi sama za siebie. Jest jeszcze Edmundo-Skandar ♥♥♥ który trzy dni temu (05 IX 2015 roku) skończył 24 lat c:
    Chyba trochę krótki wyszedł mi ten komentarz, postaram się by kolejny był dłuższy c:
    Pozdrawiam ♥ i życzę weny c:
    ~Centaur Oreuis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze dodaję w poniedziałki i piątki o różnych porach :)
      Następny też będzie krótki, ale rozdział XV... 4 strony i trochę, więc wtedy będziesz miała co pisać.
      Piotreł z frosty... Jeszcze coś z nim zrobię. Nie może być taki nieporadny przez całe życie!
      Po co ruszać tyłek i ratować kogoś, kto chce cię pozbawić tronu? A do tego można zniszczyć sobie fryzurę, a Kaspian tego chyba nie chce.
      Ava, Piotreł z frosty i ich "kręcenie".
      Tej baby nikt nie lubi, a będą także powody by jej nienawidzić :).
      Oreuis na pewno będzie z nimi swym sercem i duszą.
      Skandar ma 24 lata. Dzięki za przypomnienie mi tej żenującej sytuacji kiedy trzy dni temu przeglądając filmweb'a dowiedziałam się, że jestem wyższa od niego.
      Również pozdrawiam ♥, a narnijska wena się przyda, bo jestem pełna tej nie narnijskiej i zaczęłam mieć pomysł na nowy blogowy projekt i zaczęłam nawet po pisać...
      Dziękuję ♥
      ~Zjawa

      Usuń
  5. Znalazłam ten blog dzisiaj i zaraz zabieram się za czytanie poprzednich rozdziałów :D Postaram się napisać potem jakiś dłuższy komentarz ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło ^^. Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić mojego zadowolenia na widok nowej osoby, piszącej komentarz pod rozdziałem.
      Dziękuję ♥
      ~Zjawa

      Usuń

.
.
.
.
.
.
template by oreuis